zarejestrujprzypomnij hasło
Jesteś tutaj: Strona główna Blog
michalinka76
21-01-2010
Dziecko: Misiu
wiek: 9
rodzaj: wariant kaszlowy,( poinfekcyjna)
Zobacz galerię użytkownika »

Zmore trzeba oswajać a nie jej sie bac

25-01-2010
Tagi:
Koniec stycznia i poczatek lutego jest dla nas zawsze trudny.Tak jak maj i listopad. W lutym zaczyna pylic leszczyna na ktora Michas jest uczulony, w maju trawy a w listopadzie nic nie pyli co by go uczulało to znowu sa czeste infekcje i zmora dopada. Ale teraz mamy 20 stopniowe mrozy! Leszczyna nie pyli bo nie ma prawa a zaostrzenie astmy nastapilo! Zespol zatokowo-oskrzelowy taka diagnoza i antybiotyk na 3 tygodnie! Inhalacje, sterydy doustne, sterydy miejscowe. Czasem mysle ze moze to nie astma tylko cos siedzi w tych zatokach i go nadkaza. Ale wycielismy mu juz 3 migdal, wymazy niczego nie potwierdzily, zdjecie rtg zatok tez w porzadku. Zostala jeszcze tomografia komputerowa ale jakos zaden lekarz nie chce tego zlecic. W tamtym roku trafilismy o tej porze do szpitala w tym poradzilam sobie lepiej i jakos nam sie udalo sie bez niego obejsc ,ale czasem mysle ze nie ma potrzeby tak sie tego szpitala bac. W szpitalu szybka diagnoza, 3 dni steryd dozylny, 10 dni antybityk dozylnie i po sprawie. A tu sie meczymy juz 3 tygodnie i dopiero teraz poprawa. Ale jakie wyjalowienie, jakie zmeczenie organizmu>. Jak go teraz puścic do szkoly? do tej wylegarni zarazkow?

Michas juz przebiera nogami. Jak tylko zrobilo mu sie lepiej to juz go ciagnie do szkoly. Uwielbia swoja szkole, swoja Pania Sabinke, kolegow i juz sie pyta o basen. Michas bowiem chodzi do szkoly sportowej gdzie jest basen. Nie zapisalismy go jednak do klasy plywackiej( 3 razy w tygodniu basen po 2 godziny!) tylko ogolnej(2 razy w tyg po godzinie). Teraz pewnie ze wzgledu na te zatoki trzeba bedzie zrobic dluzsza przerwe:(((( Szkoda, bo uwielbia plywac, dobry w tym jest i mysle ze ma to wspanialy wplyw jesli chodzi o astme. Niekoniecznie jednak na te zatoki.




Od czasu zdiagnozowania u niego astmy, trafilismy do szpitala 3 razy z zaostrzeniem niedajacym sie" wyleczyc" w domu. Do tej pory zdazalo sie to srednio raz na 2 lata( wtedy byl na flixotide 50 2*1 i z czasem dołączyl serevent) Teraz po zmianie lekow( tafen 200 2*1 i oxodil 1*1) trafiamy co roku. Wydaje mi sie ze to kwestia dobrej aspiracji leku. Do tej pory leki bralismy przez tube ale z racji jego wieku , lekarze doszli do wniosku ze moze brac lekarstwa w proszku bo niby juz umie. Mnie sie wydaje ze w tym jest problem. Czasem testuje te jego lekarstwa na sobie:) i  prawidlowej aspiracji tego tafenu uczylam sie 3 dni.! Caly czas ten proszek osiadal mi na jezyku. Zasypywal cala jame usta ale nic sie nie dostawalo głębiej. Moze ten lek przenika przez sluzowke? nie wiem, ale jak ma dotrzec gdzies nizej to naprawdę trzeba gleboki wdech wykonac. A ja do tej pory myslalam ze wystarczy ze sie zmieni okienko( z zielonego na czerwone tak bylo w instrukcji) to aspiracja jest wykonana prawidlowo. Niestety nie! Sprawdzilam. I mysle ze musze zasugerowac zmiane lekow. Wrocimy chyba do tuby.
Probowalismy tez najnowszego leku Symbikortu, ale tam to juz wogole tego proszku nie czulam i Michas tez nie. Zadne okienko sie nie zmienialo i chyba dawka byla za mala bo tylko 80 i zaostrzenia byly jeszcze częstsze.
Na alergie bierzemy aerius na zmiane z xyzalem( po nim troche puchnie-taki rozlany na buzi sie robi)Zyrtek odpadl juz od poczatku-zmiany nastrojow, wybuchowośc , placzliwośc. Cleratina za slaba
Na noc, po kolacji singular.


Michas rok temu byl diagnozowany w szpitalu. Zrobilismy kolejne testy. Wyszlo na kurz, na leszczyne, alternarie i na trawy. Z pokarmow na zoltko ale o dziwo. Na rączce, z testu punktowego zoltko nie wykazalo odczynu. Dopiero na plecach( odczynnik zrobiony z zoltka).! A takie testy mial robione pierwszy raz. Odczyn byl okropnie duzy. Ja podejrzewalam to zoltko bo michas wogole zoltek nie chcial jesc, jak robilam mu sadzone to zjadal tylko bialko:) A z testu punktowego mu to zoltko nie wyszlo a test skorny na plecach dodatni. Ogromny odczyn. I jak to sie ma do wiarygodności? Tak samo bylo z kurzem. Z testu punktowego nic nie wyszlo. Dopiero z krwi, przy okazji robienia badania na uczulenie na rybe( tez sie uparlam) wyszlo ze jest uczulony i to bardzo. Wskazania imunoterapia roztoczowa. A rybe chciali mu zrobic test punktowy. Nie zgodzilam sie bo wiedzialam jak bardzo jest uczulony( kiedys mu dalam okruszek pangi-wlasciwie zmusilam bo on wcale ryb nie chcial jesc-madre dziecko i by sie udusil!) Wiec sie nie zgodzialam, zrobili mu z krwi i wyszlo ogromne uczulenie. Pani doktor mi dziękowala ze sie nie zgodzilam bo dostalby pewnie wstrzasu!


Wnioski: wnikliwa obserwacja rodzica plus wrodzona niechec dziecka do uczulajacych go produktow to najlepsza diagnostyka i zadne testy nie sa od tego wiarygodniejsze.!

Spirometria wyszla super! ( moja mama tez ma astme i jej spirometria tez wychodzi zawsze superasnie)

Na imunoterapie roztoczowa czekamy na lepsza forme. Zastanawiam sie tylko czy zdecydowac sie na te zastrzyki( podobno skuteczniejsze) czy na te kropelki pod jezyk? macie jakies doswiadczenie w tym temacie?


Pozdrawiam






Ps dziekuje za serdeczne przywitanie mnie:) mam nadzieje ze dzieki moim doswiadczenia, jakas mloda mama juz bedzie madrzejsza odemnie( nie zmuszac dzieci do jedzenia a szczegolnie alergikow, nawet jesli dany produkt nie wyszedl na tescie jako uczulajacy). Ja zas skorzystam z waszych cennych rad:)




DrukujPoleć znajomemuPodyskutuj na forum
KOMENTARZE
26-01-2010 meggi
Och Michalinka masz tak wesoło z Syneczkiem jak ja z córeczką (leszczynka,trawki,duchotki etc.)A z testami to ciekawa sprawa?Czyli miejsce wykonywania testu ma znaczenie.Jednak z krwi chyba najbardziej miarodajne wyniki mamy! A z tym jedzeniem to masz rację moja córka nigdy nie lubiła miodu i dopiero niedawno dowiedziałam się,że jeżeli jest uczulona min. na pyłki kwiatów to również analogicznie na miód.No wiele ważnych informacji nie wiem jeszcze ale myślę,że dzięki Wam blogowiczki i temu portalowi dużo się nauczę i będzie mi łatwiej żyć z chorobą córki :)
29-01-2010 gość
test
16-08-2010 gość
witam mam cztero
NAPISZ WŁASNY KOMENTARZ

Dodaj komentarz

Nasi Eksperci

Autorzy tekstów są specjalistami z Samodzielnego Publicznego Dziecięcego Szpitala Klinicznego przy ul. Działdowskiej 1 w Warszawie

dr n. med. Anna Zawadzka-Krajewska
dr n. med. Agnieszka Krauze
dr n. med. Joanna Lange
dr n. med. Joanna Peradzyńska
dr n. med. Witold Bartosiewicz
psycholog kliniczny Milena Pyra
psycholog kliniczny Beata Zduńczyk

nowe wpisy na blogach

agabe
Jak się leczyłyśmy »
Sam fakt, że chorowałyśmy na p...
agabe
Wspominki. Astma-Sylwester 2010 »
Już w Wigilię wszystko się sko...
agabe
Migawka z życia »
Po wycieczce do lunaparku Polka z...
agabe
Piąte urodziny »
Dziś jest 24 dzień sierpnia, a ...
agabe
Po to astmatycy biorą baterię leków, by ż »
W grudniu szykowaliśmy dom do ...

newsletter

Mamy już 245 zarejestrowanych użytkowników, którzy założyli 11 blogów i napisali 589 komentarzy!
Ostatnio założone blogi: miniu, MicHalinka, Czy moje dziecko ma astme?
 
powered by Moonlight