Pani doktor się uśmiechnęła na do widzenia, wstaliśmy, przeprosiłam ponownie za spóźnienie, podziękowałam, że poczekała i wyszliśmy.Na korytarzu czekali moi rodzice oraz uroczo zachowująca się, pomimo gorączki, Igusia. Ręce tak mi się trzęsły i zęby szczękały, że nie mogłam się napić wody. Zaczęłam zdawać w miarę skondensowaną relację (same konkrety). Gdy powiedziałam, że nie jest dobrze, mąż mi przerwał informując moich rodziców, że nic podobnego, doktor powiedziała, że jest wszystko w porządku. Postanowiłam go zabić na miejscu, więc zamilkł przezornie i tylko bawił się beztrosko z Igą. Mój ojciec szarzał na twarzy i wyraźnie zapadał się w sobie, słysząc ukochane słowo „Pola” w tak obrzydliwym towarzystwie jak: „zaburzenia”, „automatyzm” i „USG ciemiączkowe”. A moja mama miała na twarzy wypisane: "Moja córka za sekundę zwariuje! Muszę coś zrobić!". I do powiedzenia miała tylko jedno:
- Musicie zrobić to USG teraz, natychmiast. Dała telefon na tego Waryńskiego? Ja już dzwonię.
Telefonu nie było, ale na Waryńskiego było blisko. Wiedząc, że bus może okazać się za ciasny dla nas dwojga Rafał zaproponował, bym pojechała z rodzicami, więc (ja nieprzepisowo z Polą w objęciach) pomknęliśmy, a Rafał z Igą zaraz dojechali.Na miejscu wyskoczyłyśmy z Niunią i mamą z jadącego jeszcze auta i rzuciłyśmy się do recepcji. - Będę mówić tylko JA! – zarządziłam na wstępie do mojej mamy.
- Dobrze! -Potulnie i serdecznie się zgodziła, a następnie dopowiadała mi od siebie przy recepcji co drugie słowo.
Pani zapisująca, zobaczywszy mój stan wykazała się wielką empatią i serdecznością. Nie miała chyba złudzeń, że jeśli nie zgodzi się na wszystko, to trzeba będzie wezwać dla mnie karawan. Zadzwoniła do pracowni USG, że jest pani z bobaskiem i czy dopiszą "jeszcze jedno ciemiączko". I martwiła się, że będziemy musieli czekać około pół godziny. Byłam gotowa czekać do północy oraz ucałować tę dobrą kobietę w same usta. Było już po 18, a to pora zasypiania Poli. Więc, mimo dzieci płaczących na korytarzu w niebogłosy, bo akurat nie lubiły USG, Politka ułożyła się w mych ramionach i wzięła do spania popijając mleko.
jeszcze raz powtorze:cudna Poleczka!
przy takich przebojach to ty powinnas miec bidon z meliska w kieszeni.
mam nadzieje , ze USG pokaze , ze pani doktor nie dosc , ze niemila to jeszcze glupia jest.czekam z niecierpliwoscia na potwierdzenia moich przypuszczen.
24-09-2009 gość
chyba nie chcesz napisac ze całe badanie Polusia przespała ? :) miki
24-09-2009 gość
Jestem również dobrej myśli,że badanie nie wykaże żadnych nieprawidłowości.Tylko oby się aparatura nie popsuła! Bo chyba potrzebna by Ci była reanimacja!!! (meggi)
25-09-2009 gość
Ależ uprzejma byłaś dla tej przedziwnej pani doktor (doktor??). Pisz szybciej, co wykazało badanie. Jeśli nic złego, co obstawiam, to czy poszłaś tej kobiecie \"podziękować\"? Grae
26-09-2009 gość
Ależ ma Pani talent literacki! fajnie się czyta :)
28-09-2009 gość
Dziękuję Wam bardzo! Jak cudownie mieć takich Wspaniałych Czytelników! To pisałam ja, agabe :)
28-09-2009 gość
Dziękuję Wam bardzo! Jak cudownie mieć takich Wspaniałych Czytelników! To pisałam ja, agabe :)
28-09-2009 gość
Dziękuję Wam bardzo! Jak cudownie mieć takich Wspaniałych Czytelników! To pisałam ja, agabe :)
28-09-2009 gość
Dziękuję Wam bardzo! Jak cudownie mieć takich Wspaniałych Czytelników! To pisałam ja, agabe :)
28-09-2009 gość
Dziękuję Wam bardzo! Jak cudownie mieć takich Wspaniałych Czytelników! To pisałam ja, agabe :)
28-09-2009 gość
Dziękuję Wam bardzo! Jak cudownie mieć takich Wspaniałych Czytelników! To pisałam ja, agabe :)
28-09-2009 gość
Dziękuję Wam bardzo! Jak cudownie mieć takich Wspaniałych Czytelników! To pisałam ja, agabe :)
30-09-2009 agabe
Przepraszam za powyższą multiplikację - coś z internetem u mnie czasem szwankuje, mam nadzieję, że moderator tu pomoże i usunie powielone wypowiedzi
Samodzielnego Publicznego Dziecięcego Szpitala Klinicznego przy ul. Działdowskiej 1 w Warszawie
- dr n. med. Anna Zawadzka-Krajewska
- dr n. med. Agnieszka Krauze
- dr n. med. Joanna Lange
- dr n. med. Joanna Peradzyńska
- dr n. med. Witold Bartosiewicz
- psycholog kliniczny Milena Pyra
- psycholog kliniczny Beata Zduńczyk
Katedry Alergologii, Immunologii i Dermatologii Wydziału Nauk Biomedycznych i Kształcenia Podyplomowego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi
- prof. dr hab. n. med. Rafał Pawliczak
Oddziału Dziecięcego Szpitala MSWiA w Krakowie
- dr n. med. Teresa Marek - Szydłowska
Mamy już 299 zarejestrowanych użytkowników, którzy założyli 14 blogów i napisali 973 komentarzy!
Ostatnio założone blogi: Shira, przebinda, marcelek2007