Następnego dnia wieczorem zaczynamy leczenie.Już nie tylko leki blokujące nadmierny skurcz oskrzeli, ale też i te dodatkowe, oddziałujące na stan zapalny w drogach oddechowych. W ulotce różne, przerażające dla rodzica informacje: że lek może zaburzać wzrost, że może powodować utratę gęstości kości… Stwierdzamy, że tymi ewentualnymi problemami zajmiemy się później. Teraz chcielibyśmy tylko – i za każdą cenę – by nasza córka przestała się dusić.
Dodam, że ostatnia nieprzespana noc to dla nas kolejna, chyba już trzecia czy czwarta pod rząd. Spędzając dzień na opiece nad dziećmi zaczynam się bać, że, otępiała, nie zauważę czegoś, zaniedbam, że spadną mi ze schodów, albo obleję je wrzątkiem. Zaczynam się słaniać, a moja koncentracja jest zerowa. Rafał, który co rano wstaje przed 6 rano, by na 8.00 dojechać do Warszawy do pracy, zaczyna się bać, że zwyczajnie uśnie za kierownicą. Nie płaczę wcale – nie mam kiedy.
W ciągu następnego dnia Iga ma kilka ataków astmatycznego kaszlu, a wieczorem zaczynamy ją leczyć. Już następnego dnia jest jakaś poprawa. Ataki kaszlu są rzadsze, mniej męczące dla Niuni. Lek ułatwiający oddychanie i pokonujący skurcz oskrzeli i płuc podajemy cały czas w maksymalnej dobowej dawce, czyli co 6 godzin. Gdyby nie to, że częściej nie należy, podawalibyśmy go co 4-5 godzin. Po rozpoczęciu kuracji ataki od razu wydają się słabnąć. Jesteśmy znów pełni nadziei. Lek rozkurczowy na oddychanie podajemyjeszcze tylko kilka razy. Iśka oddycha wreszcie pełną piersią. Przesypiamy wymarzoną noc bez ataku. A ja zaczynam się szykować na poniedziałkową przeprawę w przedszkolu.
No straszne takie życie pod ciągłą presją!! Bez spania właściwie. Brakuje mi słów, tak mi Was żal. I te paskudne skutki uboczne stosowania leku. Tyle macie trudnych decyzji do podjęcia. Dobrze, że choć trochę Igusi lepiej. Ale kiedy Ty, Agabe się wyśpisz??
03-08-2009 aniobelek
jak wy to wytrzymujecie?dzielni jestescie strasznie, bo przeciez jeszcze Poleczka trzeba sie zajac!ech za jakie grzechy te malenstwa musza tak cierpiec?
Samodzielnego Publicznego Dziecięcego Szpitala Klinicznego przy ul. Działdowskiej 1 w Warszawie
- dr n. med. Anna Zawadzka-Krajewska
- dr n. med. Agnieszka Krauze
- dr n. med. Joanna Lange
- dr n. med. Joanna Peradzyńska
- dr n. med. Witold Bartosiewicz
- psycholog kliniczny Milena Pyra
- psycholog kliniczny Beata Zduńczyk
Katedry Alergologii, Immunologii i Dermatologii Wydziału Nauk Biomedycznych i Kształcenia Podyplomowego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi
- prof. dr hab. n. med. Rafał Pawliczak
Oddziału Dziecięcego Szpitala MSWiA w Krakowie
- dr n. med. Teresa Marek - Szydłowska
Mamy już 299 zarejestrowanych użytkowników, którzy założyli 14 blogów i napisali 973 komentarzy!
Ostatnio założone blogi: Shira, przebinda, marcelek2007