zarejestrujprzypomnij hasło
Jesteś tutaj: Strona główna Blog
agabe
15-04-2009
Dziecko: Iga
wiek: 5
rodzaj: astma alergiczna,przewlekła,kontrolowana
Zobacz galerię użytkownika »

Znów atak astmy u Igi

17-01-2010
Tagi:

Następnego dnia Iga obudziła się kaszląc brzydko, gęsto, oskrzelowo. Do szczepienia przystępowała jako okaz zdrowia. Nocą po szczepieniu spała snem spokojnym i głębokim. A o poranku takie fatalne powitanie.... Po podaniu leków, w tym zwiększonej dawki sterydów wziewnych kaszel ustąpił, co potwierdziło przypuszczenie, że to astma. Ale i tak się wystraszyłam.

Następnej nocy Iga miała cholerny atak astmy. A już tak długo był spokój!
Leki wieczorne podałam jej, nie pamiętam czemu, nieco wcześniej, przed 19.00. Po 2.00 w nocy Igulka zaczęła kaszleć jak gruźliczka. Gęsty, odrywający się wiadrami kaszel. Kolejne kaszlnięcia, a raczej całe ich serie następowały coraz częściej, jeden za drugim i nie było sensu się oszukiwać – atak duszności był o krok od nas.

Udałam się więc na dół do kuchni po specyfik uniemożliwiający nadmierny skurcz oskrzeli, który to mamy dodatkowo, na wypadek takich właśnie atrakcji. Mimo iż tępo patrzyłam we wnętrze szafki przez dobrych 5 minut, lek nie zdecydował się zmaterializować tamże pod siłą mego spojrzenia. Iga kaszlała dalej. Założyłam więc kurtkę na koszulkę na ramiączka i poprzez przymrozki ruszyłam się do samochodu na poszukiwania. Znalazłam zgubę. Zaaplikowałam córci. Czekałyśmy pełne 20 minut (to wg ulotki maksymalny czas w jakim lek ma zacząć działać). Mała kaszlała okropnie, ale była spokojna. Ja głaskałam ją, tuliłam i opowiadałam różne kojące bzdurki. Po 3.30 przygoda była zakończona. Isia nie kaszlnęła już ani razu, rano po obudzeniu również obyło się bez problemów. Podałam poranne leki i tyle. Pojawił się tylko lekki alergiczny katar. Ja również miałam identyczny. Uznałam, że wilgoć w powietrzu zapewne aktywizuje te ... - powiedzmy: cholerne - grzyby. A wydzielina z nosa, na oko nawet niezbyt obfita, spływa do gardła i pobudza oskrzela do nadmiernej, nieadekwatnej obrony, stąd i atak astmy.

Radosna Niunia poleciała do przedszkola jak na skrzydłach. Mój nastrój był raczej średni.

 

DrukujPoleć znajomemuPodyskutuj na forum
KOMENTARZE
17-01-2010 gość
Bardzo mi Was żal - niby astma pod kontrolą, a tu takie przykrości. Dobrze, że Iga tak dzielnie to znosi! Pozdrawiam, Grae
18-01-2010 gość
to znaczy że co niby jakieś powikłanie po szczepieniu? miki
19-01-2010 agabe
nie miało związku Miki, zwykły zbieg okoliczności
123 »
Strona 1/2
NAPISZ WŁASNY KOMENTARZ

Dodaj komentarz

Nasi Eksperci

Autorzy tekstów są specjalistami z:

Samodzielnego Publicznego Dziecięcego Szpitala Klinicznego przy ul. Działdowskiej 1 w Warszawie

- dr n. med. Anna Zawadzka-Krajewska
- dr n. med. Agnieszka Krauze
- dr n. med. Joanna Lange
- dr n. med. Joanna Peradzyńska
- dr n. med. Witold Bartosiewicz
- psycholog kliniczny Milena Pyra
- psycholog kliniczny Beata Zduńczyk

Katedry Alergologii, Immunologii i Dermatologii Wydziału Nauk Biomedycznych i Kształcenia Podyplomowego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi
- prof. dr hab. n. med. Rafał Pawliczak

Oddziału Dziecięcego Szpitala MSWiA w Krakowie
- dr n. med. Teresa Marek - Szydłowska


nowe wpisy na blogach

agabe
Wszyscy jesteśmy uczuleni. »
Zupełnie przypadkiem dowiedział...
agabe
Jak mam zdążyć? »
Dziś na 15.45 wiozę panny na ta...
agabe
Astma Poli »
Pola. Zdrowe dziecko, któr...
agabe
Zakupy! Czy ktoś widział sponsora? »
Nie jest źle. Igi atak się nie ...
agabe
Leków pochwała »
Jedno jest pewne – my wszys...

newsletter

Mamy już 299 zarejestrowanych użytkowników, którzy założyli 14 blogów i napisali 973 komentarzy!
Ostatnio założone blogi: Shira, przebinda, marcelek2007
 
powered by Moonlight