W kolejnych tygodniach astma przyczaiła się w ukryciu. Wszystkie trzy cieszyłyśmy się końskim zdrowiem. Szalałyśmy nad morzem w towarzystwie czwórki naszych przyjaciół – dwóch słodkich chłopców oraz ich równie uroczych rodziców. Po dwóch tygodniach dojechał do nas mój mąż. Spacerowałyśmy kilometrami, opalałyśmy się, pływałyśmy, a wujo z ciocią produkowali piękne budowle z piasku, dzięki czemu ja nie musiałam się nawet dotykać do foremek i łopatek, co bardzo sobie chwaliłam. No i jedliśmy, jedliśmy i jedliśmy – tony pyszności. Świeciło słońce i poczułam, że wreszcie odpoczywam.
Igusia umilała mi czas interesującymi dyskusjami:
- Mamusiu, chciałabym zawsze być z Polusią – powiedziało moje kochane Słoneczko. -Jak już dorośniemy i ja będę mieć męża i Polusia też, to żebyśmy mieszkały razem w jednym domu, wiesz? -Tak? A my? Gdzie my z tatą wtedy będziemy? - Wy już wtedy umarniecie!! – odparł Skarb z rezolutnym uśmiechem. Po przetrawieniu tej wiadomości mówię:
- Wiesz, ale może moglibyśmy pożyć trochę dłużej? Zobacz, my już jesteśmy dorośli, a i dziadek i babcia, czyli nasi rodzice żyją i nawet są w miarę sprawni, chodzą o własnych siłach, pracują. To może my byśmy też tak mogli? Iga po zastanowieniu: - No, dobra.
Innego dnia Igusia mruczała coś pod nosem całkowicie niezrozumiale, więc powiedziałam:- Nie rozumiem, co mówisz. – Igusia zabełkotała coś w odpowiedzi, więc powtórzyłam: - Nie rozumiem. Iga wciąż bełkotała, więc ja: - Nadal! - Nadal! – Iga na to. - Co nadal?? - JA nadal nie rozumiem co JA mówię! - odparła Igusia.
PS. Ja - Kto jest moją najukochańszą Igusią na całym świecie? Iga - Ty!...... Hehehe, ale ci śmiesznie powiedziałam!!
Nareszcie Agabe wakacjujecie na całego.Dzieciaki w swoim żywiole i Ty sądzę również.Zdrowiutkie ,wesolutkie! Super! (meggi)
01-12-2009 aniobelek
boskie masz te dziewczynki.
02-12-2009 gość
Niesamowite, ile spraw i problemów ma do przemyślenia czteroletnia Igusia! Pola chyba jeszcze wolna od snucia planów na życie, co? Wspaniale, że świeci i grzeje Wam słońce, że odpoczywasz wreszcie!!! Uwielbiam lato! Marag
Samodzielnego Publicznego Dziecięcego Szpitala Klinicznego przy ul. Działdowskiej 1 w Warszawie
- dr n. med. Anna Zawadzka-Krajewska
- dr n. med. Agnieszka Krauze
- dr n. med. Joanna Lange
- dr n. med. Joanna Peradzyńska
- dr n. med. Witold Bartosiewicz
- psycholog kliniczny Milena Pyra
- psycholog kliniczny Beata Zduńczyk
Katedry Alergologii, Immunologii i Dermatologii Wydziału Nauk Biomedycznych i Kształcenia Podyplomowego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi
- prof. dr hab. n. med. Rafał Pawliczak
Oddziału Dziecięcego Szpitala MSWiA w Krakowie
- dr n. med. Teresa Marek - Szydłowska
Mamy już 299 zarejestrowanych użytkowników, którzy założyli 14 blogów i napisali 973 komentarzy!
Ostatnio założone blogi: Shira, przebinda, marcelek2007