Nadopiekuńczość rodziców przynosi więcej szkody niż pożytku Rozpoznanie astmy u dziecka to ogromny szok zarówno dla pacjenta jak i jego najbliższych. Dla rodziców astma u ich dziecka to nie tylko walka z chorobą, ale i konieczność przewlekłego leczenia, obawa przed działaniem ubocznym stosowanych leków oraz wiele innych problemów dotyczących dnia codziennego i przyszłości dziecka. W rezultacie chore dziecko otaczane bywa nadmierną opieką rodziców, co zaburza jego kontakt z rodzeństwem
i rówieśnikami.
W szkole przewlekle chorujące dziecko ze źle kontrolowaną astmą postrzegane jest na ogół negatywnie a i jego problemy nie znajdują zrozumienia zarówno wśród rówieśników, jak
i często grona pedagogicznego. Niewielu nauczycieli dysponuje wystarczającą wiedzą
o astmie, alergii i jej objawach takich jak duszność powodowana przez wysiłek fizyczny, ataki kaszlu czy zaburzenia koncentracji.
Dziecko, które często choruje, jest zwalniane z zajęć WF, często nadpobudliwe lub - przeciwnie - apatyczne i gorzej uczące się (jeden z możliwych skutków ubocznych alergii jak i stosowanych leków) nie cieszy się więc popularnością, a nawet bywa odsuwane poza nawias społeczności szkolnej. Nietrudno więc zrozumieć dlaczego większość pacjentów ze źle kontrolowaną astmą ma obniżoną samoocenę, wstydzi się mówić o swojej chorobie a poddane przewlekłemu stresowi szkolnemu wykazuje trudności zarówno z nauką jak
i z nawiązywaniem prawidłowej relacji z rówieśnikami.
Z drugiej strony należy pamiętać, że nawet najbardziej zaangażowany i chętny do pomocy chorym dzieciom nauczyciel WF nie może dyskutować z lekarskim zwolnieniem z zajęć. Odsyła więc chcąc nie chcąc dziecko „na ławkę rezerwowych”. Powszechnie wiadomo, że takie postępowanie jest niewłaściwe, a wręcz szkodliwe dla pacjentów z astmą. Pochopne zwalnianie dzieci z astmą ze wszystkich form aktywności fizycznej tak „na wszelki wypadek” często na wyraźną prośbę nadopiekuńczych rodziców przynosi zdecydowanie więcej szkody niż pożytku.
Dzieci z astmą muszą w szkole radzić sobie same. A dorośli nie powinni im w tym przeszkadzać, choć oczywiście muszą poprzez odpowiednie leczenie i profilaktykę zadbać
o to, by ich pociechy były jak najlepiej zabezpieczone przed zaostrzeniem astmy.
Samodzielnego Publicznego Dziecięcego Szpitala Klinicznego przy ul. Działdowskiej 1 w Warszawie
- dr n. med. Anna Zawadzka-Krajewska
- dr n. med. Agnieszka Krauze
- dr n. med. Joanna Lange
- dr n. med. Joanna Peradzyńska
- dr n. med. Witold Bartosiewicz
- psycholog kliniczny Milena Pyra
- psycholog kliniczny Beata Zduńczyk
Katedry Alergologii, Immunologii i Dermatologii Wydziału Nauk Biomedycznych i Kształcenia Podyplomowego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi
- prof. dr hab. n. med. Rafał Pawliczak
Oddziału Dziecięcego Szpitala MSWiA w Krakowie
- dr n. med. Teresa Marek - Szydłowska
Mamy już 299 zarejestrowanych użytkowników, którzy założyli 14 blogów i napisali 973 komentarzy!
Ostatnio założone blogi: Shira, przebinda, marcelek2007