Dr n. med. Teresa Marek Szydłowska
Choroba chorych budynków (SBS sick building syndrom) opisana została w latach 80 XX wieku i w chwili obecnej znajduję się na liście chorób WHO (światowej organizacji zdrowia). Występowanie przykrych dolegliwości takich jak przewlekłe bóle głowy, mdłości, omdlenia, objawy przewlekłego złego samopoczucia i przemęczenia jak również podrażnienie oczu, błon śluzowych, przewlekły kaszl i problemy z oddychaniem zaobserwowano u pracowników wielkich korporacji w Stanach Zjednoczonych, gdzie standardem jest wielogodzinna praca w klimatyzowanych pomieszczeniach przy sztucznym oświetleniu. Objawy chorobowe spowodowane są zbyt mała ilością świeżego powietrza oraz brakiem dostępu do światła dziennego jak również wysokim stężeniem substancji chemicznych ulatniających się z wyposażenia wnętrz i stosowanych tam środków czystości. Źródłem tlenu w tych pomieszczeniach są skomplikowane systemy klimatyzacyjne, w których bardzo łatwo dochodzi do zagnieżdżania się szkodliwych dla zdrowia drobnoustrojów takich jak grzyby pleśniowe, bakterie atypowe (legionella). Te sztucznie wentylowane pomieszczenia w których utrzymana jest równomierny poziom temperatury i wilgotności, często wyłożone wykładzinami dywanowymi są również wspaniałym miejscem dla rozwoju roztoczy kurzu domowego i innych alergenów. Nic więc dziwnego, że praca w takich warunkach stanowi bardzo duże zagrożenie dla zdrowia wszystkich. Szczególnie problem ten dotyczy osób alergicznych chorujących na astmę czy alergiczny nieżyt nosa.
Choroba chorych budynków (SBS) opisana w Stanach Zjednoczonych występuje również w Polsce. Z klimatyzowanymi pomieszczeniami o złej wentylacji spotykamy się powszechnie w hipermarketach, salach kinowych, w budynkach biurowych czy nawet wagonach kolejowych IC. Dzieci ze schorzeniami alergicznymi szczególnie źle znosić będą przebywanie w takich miejscach. Nawet kilkugodzinna wizyta w multikinie czy sklepie z zabawkami zlokalizowanym w wielkich centrach handlowych może zakończyć się zaostrzeniem objawów astmy, podrażnieniem oczu i górnych dróg oddechowych. Niebezpiecznym dla pacjentów z astmą i alergią może też okazać się także podróż klimatyzowanym wagonem kolejowym.
Niestety problem ten wydaję się być zupełnie niezauważany w społeczeństwie. Duże centra handlowe, szczególnie teraz, w okresie przedświątecznym kuszą licznymi atrakcjami i stanowią ulubione miejsce wielogodzinnych spacerów całych rodzin, co niewiele ma wspólnego ze zdrowym spędzaniem wolnego czasu.